Rozkład kursów
Rejestracja
POMOCE NAUKOWE
Zamówić
Для корректного отображения этого элемента вам необходимо установить FlashPlayer и включить в браузере Java Script.
Wideo

Chcemy podzielić się z Państwem opiniami uczęstników naszych kursów, którym pomogliśmy i którzy podzielili się swoimi historiami, wpisując się do naszej "Złotej Księgi". 
Gorąco zapraszamy również Państwa do dzielenia się z nami swoimi historiami! 

Opinie i wyniki uczestników naszych kursów według systemu Norbekova

Kilka dni temu zakończyłam pierwszą (zdrowotną) część kursu wg metody dr Norbekowa. I jestem pod ogromnym wrażeniem. Nie tylko profesjonalizmu nauczycieli, ich rozległej  wiedzy z różnych dziedzin, ale nade wszystko ich ogromnego zaangażowania i chęci przekazania jak najlepiej zasad nowatorskiej  (na polskim gruncie) metody przywracania zdrowia. A metoda jest genialna w swej prostocie. Pokazuje jak wiele zależy od nas samych i daje nadzieje (a nawet pewność, przy odpowiednio zaangażowanym kursancie) na szybkie rezultaty w całym organizmie. W moim przypadku po trzech dniach zajęć zmieniłam okulary na  słabsze o 1 dioptrię, w każdym oku. A okulary noszę od dwudziestu kilku lat, a dodatkowo podczas zajęć koncentrowałam się szczególnie na innej jednostce chorobowej. 

W moim wewnętrznym przekonaniu największą zaletą metody dr Norbekowa jest przekonanie kursanta do zmiany postawy, z ponuro depresyjnej na optymistycznie radosną. 
Serdecznie dziękuję prowadzącym nauczycielom za ich zwyczajnie ludzkie podejście, do często zagubionego, kusanta.  Czułam się  świetnie, na każde pytanie otrzymałam odpowiedź, mało tego podobną opieką zostałam obięta podczas drugiej części  kursu, czyli 30 dniowej pracy własnej.
Życzę odważnym i dbającym o własne zdrowie zaznajomienia się  z metodą  dr Norbekowa. Powodzenia. 
2017 r., Ula
Uczestnik skype-kursu I zdrowotnego stopnia
 

 Witam. Wzrok mi się poprawił. W lewym oku mam taraz -13 (z -17), a w prawym -12 (z -14). Dalej będę ćwiczył, pozdrawiam.

2014 r., Przemek,

Uczestnik kursu I zdrowotnego stopnia w Wiedniu + skype-kursu

Drogi/ szanowany zespół Norbekova

Bardzo dziękuję za świetne Żeńskie Seminarium w Stuttgarcie! Już dawno nie odczuwałam tyle energii, radości i miłości do samej sobie, do mojego mężczyzny i do moich bliskich. Już w porę seminarium stały się widzianymi pierwsze pozytywne przemiany; dzięki dziwnemu prowadzącemu treningu i tłumaczce fala energii tak i szła na salę. Godziny lekcyjne były prawdziwym rozkoszem, humor jest światły i rozluźniający.

Odtąd ja nie przestaję dziwić się z tych przemian, które odbyły się z mną : figura stała się więcej sprężystą, skóra też, humor jest prawie zawsze radosny i "w oczekiwaniu dziwa", i ze słów męża i znajomuch,  dodało mi  się uroku.

 Teraz zamówiłam DVD na angielskim, żeby zajmować się po systemie, i mój mężczyzna już dołączył  do mnie. My razem codziennie cieszymy się tym pozytywnym przemianom, które obserwujemy w nasym  zdrowiu, a tak samo w naszym najbliższym otoczeniu i w sprawach naszej firmy.

 Chcemy zapisać się na seminarium 1-go stopnia systemu Norbekova w Stuttgarcie i już czekamy początku.

 Wszystkiego dobrego!

Uczestniczka żeńskiego seminarium w Stuttgarcie.

Wzrok odnowił się! Z bliska  na 50%, a w dal na 100%! Koniecznie będę pracować dalej. Słuch nareszcie zruszył się z martwego punktu. Z skali głośność 24-25 zjechała na 19-20. Kostki, dzięki stawowej gimnastyce, już nie skrzypią. A słyszalny tylko lekkie przetaczanie.

Maryna, uczestniczka kursu pierwszego stopnia

Podczas kursu zwłaszcza wyładniały moje postawa i wzrok. Już przez 3 dni moja skóra stała się odczuwalnie miększą, a nie sucha, jak przedtem, wady skóry znikły i szramy stały mniej zauważalne. Struktura skóry stała się więcej prężną po całym ciele. Moja tarczyca stała się mniej wrażliwą, jak była przedtem w związku z autoodpornościową chorobą. To mnie bardzo uradowało, ponieważ w takiej czułości tarczycy przyjemnego mało. Mogę polecić ten kurs każdemu, kto chce zrobić coś dobrego dla siebie i swojego celu w życiu. To jak nastrajanie wszystkich fizycznych i emocjonalnych problemów. Zaczynasz wierzyć, że je można rozstrzygnąć i idziesz do tego.

Uczestniczka seminarium Norbekova 1-go stopnia w Monachium

Uważam, że dla mnie rzeczywiście ważne było wziąć udział w seminarium, chociaż przeczytałam wszystkie książki i nabyłam DVD- dyski Norbekova. Dużo rzeczywiście zrozumiałam tylko po kursie. Zwłaszcza sama atmosfera i odczucia tego, jak zmienia się ciało, kiedy wykonujesz ćwiczenia  dziesięć dni po kolei. Mój wzrok wyładniał na jedną dioptrię, szramy prawie znikły (nad którymi nie pracowałam), dwa inne stanęły cienkie i pojaśniały.

Poczuwam się w doskonałej formie, po masażu organów, wątroby i śledziony, niewątpliwie zrzuciłam parę kilogramów.  Naal poznaję siebie,  nareszcie potrafiła podjąć parę decyzji, które dawno odkładała. Teraz znam z jeszcze większym rezonem: mogę wszystko zmienić!

Uczestniczka seminarium pierwszego stopnia Stuttgarcie.

Żeńskie seminarium rzeczywiście doradzam każdej kobiecie, w dowolnym wieku. Polecę jego obowiązkowo swoim pacjentkom.

 Беатэ Rinderer,

uczestniczka żeńskiego seminarium w Stuttgarcie w styczniu 2012

W weekend wzięłam udział w żeńskim seminarium w Stuttgarcie. To seminarium natchnęło mnie, aktywniej zająć się swoim ozdrowieniem.

Uczestniczka żeńskiego seminarium w Stuttgarcie.

Chcę Wam podziękowac za doskonałą organizację kursu według systemu Norbekova, który przeszłam w Stuttgarcie. Szczególne słowa wdzięczności - naszemu trenerowi Halinie Gruzdowoj. Ona, jak słońce, lśniła wszystka 4 godzina i wszystkie 10 dni nie gasnąc, przekazując nam ciepło, radość, tłumacząc,że wszystko w naszych siłach. I z taką samą precyzją asystent Oksana przekazywała ipokrzepiała ciepło swojej duszy do każdego powiedzianego słowa. I do potwierdzenia mogę powiedzieć, po 10 dniach - unikalne wyniki! Zniknięcie szram za jeden dzień - to najmniej  na co jest zdolny nasz organizm, jeśli jego poprawnie obudzić. I, naturalnie, bardzo dziękuję samemu М. S. Norbekou za jego naukę!

Z wdzięcznością uczestniczka kursu według systemu Norbekoa w Stuttgarcie Maryna Kunc.

Już od dawna tkwiło w mojej głowie przekonanie, że ten kto nosi okulary to osioł. Wynikało to chyba z tego, że sam nigdy nie lubiłem ich nosić, a zmuszano mnie do ich zakładania już od wczesnego dzieciństwa. Bardzo się cieszę, że natrafiłem na tę publikację i autor także podziela moje spostrzeżenie o "okularnikach". Jest ona bardzo ciekawym poradnikiem, napisanym z dużym poczuciem humoru i w specyficznym stylu. Metoda doktora Norbekova wzbudza kontrowersje, ale i w stu procentach leczy! Stosuje on terapię wstrząsową polegającą na sprowokowaniu i doprowadzeniu czytelnika do ostateczności, by ten podjął walkę ze swoim „wewnętrznym leniem”. Nie bądź więc upartym osłem i wylecz oczy!